Witam, czasami człowiek musi się rozerwać - fan anime także ^_^. Na taką okazję nie ma nic lepszego niż dobre kino akcji - tym razem polecam Black Lagoon i zapraszam do recenzji:
Black Lagoon (anime) - Okajima Rokuro to typowy japoński salaryman. Skończył dobrą szkołę i dostał się do potężnej firmy. Niestety, nie jest mu dane cieszyć się bogactwem i szczęściem. Szefowie cały czas „kopią go w tyłek”, więc nie dziwne, że Okajima nie jest zadowolony ze swojego życia. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia i to w najmniej spodziewany sposób dla samego zainteresowanego… Rokuro zostaje wysłany przez swoją firmę – Ashi Industries – w interesach. Otóż ma on dostarczyć pewien dysk ze ściśle tajnymi informacjami, przełożonemu na Borneo. Ale pech chciał, że na Morzu Wschodnio-Chińskim, łódź którą płynął nasz bohater, zaatakowała trójka piratów. Jak się okazało nie chodziło im o portfele, biżuterie i złote zęby pasażerów, ale o (jak się za pewne słusznie domyślacie) wcześniej wspomniany dysk. Pech nie opuszczał Rokuro. Piraci nie tylko przywłaszczyli sobie własność Ashi Industries, ale wzięli Okajime za zakładnika. [czytaj więcej... ]